Z powodu baaaardzo nudnych dni, i zajęć(szkoła) nie jestem pewna czy jest sens dalszego prowadzenia tego bloga. A w razie czego, proszę nie mieć pretensji że nic nie pisze, ale nic siem nie dzieje. Mogę powiedzieć tylko że jest zimno i nie chce mi się nigdzie odchodzić od kompa.
Pa.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pamiętnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pamiętnik. Pokaż wszystkie posty
sobota, 23 października 2010
niedziela, 26 września 2010
Dzisiaj znowu idę z antychrystem do kościoła! A wczoraj to było znowu zaje. Kładłyśmy się na ulicy (wieczorem) , na przeciwko siebie, i robiłyśmy sobie zdj. ! A jak usłyszałyśmy samochód albo coś to uciekałyśmy! I wgl. Z Alex jest świetnie. Nie mam co do tego zastrzeżeń ;P
Kończę. Może jeszcze jedna notkę dodam dzisiaj pod wieczór.
papa. :*
Kończę. Może jeszcze jedna notkę dodam dzisiaj pod wieczór.
papa. :*
środa, 22 września 2010
łiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii!!
Ale mi oooodbijaaaa ;p
Rysuje, i rysuje! Nie mam już pomysłów! Wyczerpałam dzisiejszy limit ;))
Ta notka nie będzie długa. Nie było nic superowego dzisiaj...No może poza jednym TAJNYM szczegółem.
www.pamietnikwampira.blogspot.com !!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Moja 1 autorska kolekcja trafi prawdopodobnie jutro o tej porze na tego bloga!!!
ZAPRASZAM SERDECZNIE!
Rysuje, i rysuje! Nie mam już pomysłów! Wyczerpałam dzisiejszy limit ;))
Ta notka nie będzie długa. Nie było nic superowego dzisiaj...No może poza jednym TAJNYM szczegółem.
www.pamietnikwampira.blogspot.com !!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Moja 1 autorska kolekcja trafi prawdopodobnie jutro o tej porze na tego bloga!!!
ZAPRASZAM SERDECZNIE!
niedziela, 19 września 2010
a buuuuuuuuuuuuuuuuu!
.jpeg)
.jpeg)
po 1. Zajrzeć na www.pamietnikwampira.blogspot.com!
po2. Dzisiaj zabrałam na 11 do kościoła mojego antychrysta Alex ;P
było zaje. jak zwykle śmiech. poszłyśmy na tymbarka, i do biedronki. przesłała mi zdj. z wczoraj. dam kilka ;P
po 3. Wczoraj obejrzałam Camp Rock 2. ;P mam happy! ;P
po 4. Nie wiem co jeszcze! Odwala mi bo muszę czytać! Jak zwykle ja na ostatnią chwilę! 100 stron na 2 dni! A najlepsze to że muszę opracować to 100 stron!
pa pa bo nie zdążę do wtorku z przerobieniem tego gówna!
aha! jeszcze jedno! proszę oszczędźcie mnie! wychodzę okropnie na zdjęciach!
Etykiety:
Justine,
Moje Przemyślenia...,
Pamiętnik,
Wielka przygoda...
sobota, 18 września 2010
...

Uwielbiam Kamila. xd
Chodzimy razem do klasy, ale jestem tym rocznikiem, który jak szedł do drugiej gim., mógł sobie wybrać fakultet z muzyki, albo plastyki oraz jeden obowiązkowy z techniki.
Ja poszłam na plastykę - on też. Zbieg okoliczności.
Poszłam na pracownie techniczną - on też.
Na technikie powinieni chodzić jeden Dawid. Też od nas z klasy, ale jak narazie nie było go. I ja zostałam Dawidem, Haribo - Konradem, Klaudia - Karolem.
Teraz cały czas jak się widzimy z Kamilem to się wyzywamy. on mnie Dawid ja jego Paulina.
Jestem chora. Mam katar i nic mi się nie chce.
Lubię jesień, bo uwielbiam chodzić po parku, ale mam słabą odporność i zawsze w czasie jesienno - wiosennym mam katar co pięć minut. To jest straszne.
Dziś dostałam nowe spodnie. Białe rurki. Żadnej rewelacji.
Przeczytałam zajebistą książkę, a mianowicie "Szeptem"
Świetne- przeczytajcie.
Nie wiem co mam jeszcze powiedzieć...
Lola
My Krazy life ;P
Caaałe moje życie to 'spacery' z Alex!
Wtedy to nas nieźle rąbie! A jak jest Misia, to juz totalnie ;P
Na przykład taki wczorajszy dzień...
To było tak:
Wyszłyśmy sobie o 17 coś na dwór. Poszłyśmy przez Skejta do Bogny(sklep) i tam rozmawiałyśmy z Sendii, której było bardzo zimno ;P Gadałyśmy o turnieju siatkówki w którym dziewczyny z mojej (naszej) szkoły wygrały wszystkie swoje mecze ;P Z niemkami też. Mniejsza z tym... Później tradycja... Do Zuz. Następnie do kolejnego sklepu (do Oli). Koło Polo Marketu.Koło remizy, wązką uliczką do Biedronki. Następnie do Pawła pod blokiem, nad jezioro przez szczerzone tory. Szłyśmy po takim mini molo, tak to się trzęsło ze się cała trzęsłam i wgl. sie bałam i nie mogłam przestać. Potem Alex się śmiała ;P Przeszłyśmy na drogę i szłyśmy zygzakiem raz po prawej, raz po lewej stronie ulicy. Później na niestrzeżone tory. Jakieś dzieciaki podkładały na nie butelki plastikowe i napalały się na to jak pociąg je rozjeżdża... Później poszłyśmy na cmentarz i na jakimś opuszczonym grobie postawiłyśmy znicz . A przy tym było dużo śmiechu, bo żadna z nas nie umiała zapalić go zapałka. W końcu wyszło ze poprosiłam jakąś babcię żeby nam pomogła to zrobić. Postawiłyśmy tego znicza, i poszłyśmy na rynek. Po drodze jeszcze Misia zadzwoniła i poszłyśmy do Deli kano, po Tymbarki. Usiadłyśmy na ławce żuli i czekałyśmy na Misię. Jak przyszła weszłyśmy do jeszcze jednego sklepu, i poszłyśmy na targowisko. Nad jeziorkiem zaczęłyśmy robić foty. Następnie (juz po ciemku) wracałyśmy na opuszczony Skejt park. Tam się rozeszłysmy i tak miną mi ten czas z moją wariatką Alex i Misią (na którą już nie jestem aż tak bardzo fochnięta)
Pozdro dla mojej wariatki ;P
Wtedy to nas nieźle rąbie! A jak jest Misia, to juz totalnie ;P
Na przykład taki wczorajszy dzień...
To było tak:
Wyszłyśmy sobie o 17 coś na dwór. Poszłyśmy przez Skejta do Bogny(sklep) i tam rozmawiałyśmy z Sendii, której było bardzo zimno ;P Gadałyśmy o turnieju siatkówki w którym dziewczyny z mojej (naszej) szkoły wygrały wszystkie swoje mecze ;P Z niemkami też. Mniejsza z tym... Później tradycja... Do Zuz. Następnie do kolejnego sklepu (do Oli). Koło Polo Marketu.Koło remizy, wązką uliczką do Biedronki. Następnie do Pawła pod blokiem, nad jezioro przez szczerzone tory. Szłyśmy po takim mini molo, tak to się trzęsło ze się cała trzęsłam i wgl. sie bałam i nie mogłam przestać. Potem Alex się śmiała ;P Przeszłyśmy na drogę i szłyśmy zygzakiem raz po prawej, raz po lewej stronie ulicy. Później na niestrzeżone tory. Jakieś dzieciaki podkładały na nie butelki plastikowe i napalały się na to jak pociąg je rozjeżdża... Później poszłyśmy na cmentarz i na jakimś opuszczonym grobie postawiłyśmy znicz . A przy tym było dużo śmiechu, bo żadna z nas nie umiała zapalić go zapałka. W końcu wyszło ze poprosiłam jakąś babcię żeby nam pomogła to zrobić. Postawiłyśmy tego znicza, i poszłyśmy na rynek. Po drodze jeszcze Misia zadzwoniła i poszłyśmy do Deli kano, po Tymbarki. Usiadłyśmy na ławce żuli i czekałyśmy na Misię. Jak przyszła weszłyśmy do jeszcze jednego sklepu, i poszłyśmy na targowisko. Nad jeziorkiem zaczęłyśmy robić foty. Następnie (juz po ciemku) wracałyśmy na opuszczony Skejt park. Tam się rozeszłysmy i tak miną mi ten czas z moją wariatką Alex i Misią (na którą już nie jestem aż tak bardzo fochnięta)
Pozdro dla mojej wariatki ;P
wtorek, 14 września 2010
OTEP, OTEP, DŻEM!
Yeah, yeah.
Pierwsze kartkówki, odpowiedzi i sprawdziany za mną. xd
Pewnie zastanawiacie się nad tytułem tego postu.
Otóż są to nazwy najzajebiściejszych zespołów, ależ oczywiście są jeszcze inne.
Marsi, Marsi, Marsi. <333
Byli w Krakowie, a niedługo, bowiem chyba w grudniu będą na Torwarze w Wa-wie!
Zastanawiam się nad kupnem gitary. Co o tym myślicie? ; >
Achh. Wiem co chcę na gwiazdkę! :DD
1. MP3, albo MP4
2. Koszulki z zespołami! (Marsi, Dżem, Otep i chcę jeszcze z Mansonem! <3)
Ostatnio bawię się w pokemona i dodaję nałogowo emotki i wgl. mam taką fazę.
Ale dziś było zajebiście w szkole! Z moją Haribo. <3 ; ***
JUSTYNA jutro(15.09.) masz urodziny, więc ci życzę wszystkiego najlepszego! ; ******
Kocham Was!
L O L A
Pierwsze kartkówki, odpowiedzi i sprawdziany za mną. xd
Pewnie zastanawiacie się nad tytułem tego postu.
Otóż są to nazwy najzajebiściejszych zespołów, ależ oczywiście są jeszcze inne.
Marsi, Marsi, Marsi. <333
Byli w Krakowie, a niedługo, bowiem chyba w grudniu będą na Torwarze w Wa-wie!
Zastanawiam się nad kupnem gitary. Co o tym myślicie? ; >
Achh. Wiem co chcę na gwiazdkę! :DD
1. MP3, albo MP4
2. Koszulki z zespołami! (Marsi, Dżem, Otep i chcę jeszcze z Mansonem! <3)
Ostatnio bawię się w pokemona i dodaję nałogowo emotki i wgl. mam taką fazę.
Ale dziś było zajebiście w szkole! Z moją Haribo. <3 ; ***
JUSTYNA jutro(15.09.) masz urodziny, więc ci życzę wszystkiego najlepszego! ; ******
Kocham Was!
L O L A
niedziela, 5 września 2010
Co ja mam do powiedzenia?...

Nie wiem ;P
Moje życie jest dziwnie szybkie...
Ledwo pamiętam przeprowadzkę tu
2 klasa podstawówki, nie mówiąc o przedszkolu...
Caaaaaaaała klasa razem...
A teraz?
Gówno za przeproszeniem.!
Gimnazjum, starsi, i różne klasy!
Mam doooła.
Wystarczy że raz się potkniesz, a wszyscy ci to wypominają...
I co ja mam do powiedzenia?!
NIC!
Lece, papa;*
środa, 1 września 2010
No i po wakacjach ...
Witam was! Serio przepraszam że przez wakacje nie pisałam, ale nie czułam weny... A poza tym te wszystkie wyjazdy... Było, ale się zmyło! 1 września, z jednej strony źle(podwójnie, bo idę do szkoły i jestem w 1 gim. w klasie z rozszerzonym niemcem ;p)
A tam! Przecież za 14 dni (15 września!!) Są moje Urodziny ;p xD Mam happy!
Ogólnie nie jest źle... Nie mogę! Cały czas zmieniam zdanie! W klasie jest nawet... Mamy klase po bibliotece szkolnej więc... Odnowiona i wyglądem przypomina nową na maxxxxxxxxxxxxxa ;p
A co jest najlepsze w nowej klasie z 22 osobami?!
Tylko 3 chłopaków ;P Jak to mówił na dzisiejszym spotkaniu" chłopacy poszli w jakość nie w liczbę " ;P
No nic! Pozdro dla wszystkich
A na koniec...
10 Przykazań Ucznia
1.Nie gryź ołówków! Lasów coraz mniej
2.Nie kuj na blachę! Pamiętaj ze zawsze możesz wykorzystać tylko 10% swojego mózgu
3.Nie zgrzytaj zębami! Twój dentysta ma też innych pacjentów
4.Nie bój się rozdawania klasówek! Módl się żeby twoja zginęła
5.Kiedy dostaniesz pałę, ciesz się ze tylko jedną! W końcu nieszczęścia chodzą parami
6.Nauczyciel też człowiek! I też się stresuje
7.Odpowiedź przy tablicy to nie koniec świata! To dopiero początek
8.Przerwa to krótkie święto! Ciesz się, byle nie za głośno
9.Nie obgryzaj paznokci na pierwszej lekcji! Zostaw trochę na później
10.NIE UCZ SIĘ TYLE RAZ SIĘ ŻYJE!!!
No to na tyle papatki i powodzenia w nowym roku szkolnym ;P
czwartek, 8 lipca 2010
Moje Przemyślenia... CZĘŚĆ II

Krocząc po tęczy, rozglądała się dookoła siebie. Była bardzo pewna siebie. Gdy "zjechała" z tęczy spostrzegła przed sobą wielkie zarośla. Przedzierając się przez nie, nie spoglądała się za siebie. Słyszała coś, i brnęła do tego. Im była bliżej głosu, tym zaczął robić się wyraźniejszy... Słyszała wyraźne wołanie... "Idź prosto przed siebie, nie oglądaj się!" Z lekką trwogą szła. Nie spostrzegła nawet że jej "sukienka" była we wszystkich kolorach tęczy. Gdy przedarła się przez zarośla, trafiła, na ogromną polanę pełną kwiatów. Nie opodal stał śliczny mały domek. Przed nim stała postać, i cały czas wołała, lecz tym razem " Nie lękaj się! Podejdź bliżej." Nie wiedząc nadal, kto ją woła podeszła powoli do postaci. Im bliżej podchodziła, tym bardziej zaczęła się lękać... To był duch! Ale nie byle jaki... Duch jej zmarłej mamy! Zaczęła biec ile sił w nogach. "Zwolnij..." usłyszała, i spełniła prośbę. Nie zauważyła ze im bliżej podchodziła do ducha, zaczynał coraz bardziej znikać. " Co robić?!" Powtarzała w duchu...
poniedziałek, 5 lipca 2010
Och, Lolcia, Lolcia
co z ciebie wyrośnie?
Coraz częściej nad tym się zastanawiam...
Idę do drugiej klasy gim. i nie myślę o liceum, studiach i innych rzeczach...
nie interesują mnie.
Jestem lekkoduchem.
Jestem książkomaniaczem.
Jestem mlekopijcą.
Jestem owocożercom.
Jestem pseudo pisarką.
Jestem pseudo wampirem.
Jestem pełno etatowym leniem.
Jestem zwolennikiem prawdy.
Chcę wydać własną książkę.
Chcę pisać do jakiegoś magazynu.
Chcę mieć dużo stardollarów.
Chcę mieć zajebiste życie.
Chcę wiedzieć czego chcę.
Chcę się zmienić, ale nie umiem.
Nie jestem egoistką.
Nie jestem arogancka.
Nie jestem ładna.
Nie jestem utalenowana.
Nie jestem pokemonem, emo, scene, metalem, gothem, dresem i innymi subkulturami.
Nie jestem nie miła.
Nie jestem bogata.
A rzeczy, których NIE CHCĘ jest pełno. Nawet nie umiem ich zliczyć.
No więc jestem czymś, co nie można zcharekteryzować.
Coś, co nie wiadomo czym jest. -,-'
Dziękuję za uwagę.
xoxo, Lolciaaa ; ******
Coraz częściej nad tym się zastanawiam...
Idę do drugiej klasy gim. i nie myślę o liceum, studiach i innych rzeczach...
nie interesują mnie.
Jestem lekkoduchem.
Jestem książkomaniaczem.
Jestem mlekopijcą.
Jestem owocożercom.
Jestem pseudo pisarką.
Jestem pseudo wampirem.
Jestem pełno etatowym leniem.
Jestem zwolennikiem prawdy.
Chcę wydać własną książkę.
Chcę pisać do jakiegoś magazynu.
Chcę mieć dużo stardollarów.
Chcę mieć zajebiste życie.
Chcę wiedzieć czego chcę.
Chcę się zmienić, ale nie umiem.
Nie jestem egoistką.
Nie jestem arogancka.
Nie jestem ładna.
Nie jestem utalenowana.
Nie jestem pokemonem, emo, scene, metalem, gothem, dresem i innymi subkulturami.
Nie jestem nie miła.
Nie jestem bogata.
A rzeczy, których NIE CHCĘ jest pełno. Nawet nie umiem ich zliczyć.
No więc jestem czymś, co nie można zcharekteryzować.
Coś, co nie wiadomo czym jest. -,-'
Dziękuję za uwagę.
xoxo, Lolciaaa ; ******
środa, 30 czerwca 2010
Moje Przemyślenia ...

Brązowo włosa dziewczyna, ubrana w białą 'sukienkę' idzie przez ulicę do sklepu. Wychodząc z zakupami, patrzy się w stronę słońca, które zostaje zakryte chmurami. Idąc powoli, zaczyna przyśpieszać. Robi się ciemno, lecz nie z powodu późnej pory... Wchodząc na plac, słyszy krzyk dzieci, uciekających do klatek w bloku. Wychodzi z tunelu prowadzącego do wnętrza bloku. Wielka kropla wody spada wprost przed nią. Biegnie do domu. Otwiera drzwi. Zostawia zakupy i idzie do okna. Otwiera je na oścież i wychyla się. No i co? Woda spływa jej po nosie. Ociera rękoma 'łzy' spływające z jej policzków i patrzy w stronę słońca, uśmiechającego się z za chmur. Ona również się Uśmiecha i spogląda do środka domu. Zamyka okno, zanosi zakupy do kuchni, i znów zagląda przez zamknięte okno. Widzi wielką tęcze. Wyglądała jak namalowana. Otwiera okno, staje na niej i idzie na jej drugi koniec ...
poniedziałek, 28 czerwca 2010
yeah!
Idę dzisiaj z mamą i bratankami z placu zabaw.
Jak zwykle z mamą oglądałyśmy wystawy.
Przechodzimy koło lumpeksu.
Jak zwykle mama wchodzi do środka.
Zauważyłam zajebiaszczą torebkę, pasek (z ćwiekami) i spódnicę ETNO.
Miałam tylko 10 zł, a mama portfela nie wzięła, no więc kupiłam tylko pasek.
Taki zajebiaszczy^^
W czarno-czerwone ćwieki. je, je, je. :)
Tylko 5 zł.
Reszta poszła na chipsy i pepsi dla mnie. :P

Wiem, że koszula nie pasuję, ale nie chciało mi się przebierać. :)
Jak zwykle z mamą oglądałyśmy wystawy.
Przechodzimy koło lumpeksu.
Jak zwykle mama wchodzi do środka.
Zauważyłam zajebiaszczą torebkę, pasek (z ćwiekami) i spódnicę ETNO.
Miałam tylko 10 zł, a mama portfela nie wzięła, no więc kupiłam tylko pasek.
Taki zajebiaszczy^^
W czarno-czerwone ćwieki. je, je, je. :)
Tylko 5 zł.
Reszta poszła na chipsy i pepsi dla mnie. :P

Wiem, że koszula nie pasuję, ale nie chciało mi się przebierać. :)
piątek, 25 czerwca 2010
Koniec Roku!

Yeah! Skończyłam podstawówkę!
xD Ciesze się że są wakacje, ale jak zwykle pewnie miesiąc będę siedziała w domu ;d
No nic! Najważniejsze że znowu mam pasek na świadectwie ;)
I złotą odznakę wzorowego ucznia ;)
Byłam ubrana w czarną spódnice z wysokim stanem i białą koszulę z długim rękawem ;*
No oczywiście tradycją dziewczyn z mojej klasy jest spotkanie po zakończeniu na lodach no i jak zwykle tak było. Ciekawe czy po zakończeniu gimnazjum też będziemy się tak spotykać ...
No nic , muszę kończyć
papa ;**
wtorek, 22 czerwca 2010
No i nasz "rodzynek"! ;)
Musze przyznać że się z tym zgadzam, bo zamiast być z chłopakami woli siedzieć i gadać z dziewczynami! Tak xD Mamy klasowego rodzynka ;)) Jest nim Paweł B. HaH xD
A jutro będzie super!!!!!!
Albo na spacer albo na lody << na samą myśl już się nie mogę doczekać (lodów xD) >>
A po balu ...
Nie źle .
Mogło być dłuuuuuużej ;*
Ale przez cały czas tańczyłyśmy no i muszę przyznać ze najlepiej z Misią ;))
Kończę, bo Jadzia czeka ;)
Papa.
A jutro będzie super!!!!!!
Albo na spacer albo na lody << na samą myśl już się nie mogę doczekać (lodów xD) >>
A po balu ...
Nie źle .
Mogło być dłuuuuuużej ;*
Ale przez cały czas tańczyłyśmy no i muszę przyznać ze najlepiej z Misią ;))
Kończę, bo Jadzia czeka ;)
Papa.
poniedziałek, 21 czerwca 2010
Dzisiaj Bal!
Ale co to za bal jak przed nim są zawody sportowe? Jakie gówno! I jeszcze nikt nie idzie w sukience1 (chłopakom się nie dziwie ;))
Ja idę w tunice i leginsach i mam nadzieje ze do zawodów sportowych mnie nie wciągną!
I jeszcze moja mama będzie (jest w trójce ...)
Ja kończę, tak wiem wiem jest dopiero na 16.00 ale ja już lecę bo nudzi mi się przed kompem ;P
Ja idę w tunice i leginsach i mam nadzieje ze do zawodów sportowych mnie nie wciągną!
I jeszcze moja mama będzie (jest w trójce ...)
Ja kończę, tak wiem wiem jest dopiero na 16.00 ale ja już lecę bo nudzi mi się przed kompem ;P
piątek, 18 czerwca 2010
Przepraszam!
Miałam problemy z bloggerem i nie mogłam się zalogować!
Mam średnią 4,91!
Ja normalnie się nawet cieszyć nie mogę bo mnie tak głowa boli i nic mi się nie chce.Też nie mogę się wyspać ... nie wiem co się ze mną dzieje ... ;/
Wieczorem muszę sobie pomalować paznokcie... To jest myśl która mnie pociesza! Poza tym jutro ślub mojej kuzynki! I moja ukochana turkusowa sukienka ;)
Mam średnią 4,91!
Ja normalnie się nawet cieszyć nie mogę bo mnie tak głowa boli i nic mi się nie chce.Też nie mogę się wyspać ... nie wiem co się ze mną dzieje ... ;/
Wieczorem muszę sobie pomalować paznokcie... To jest myśl która mnie pociesza! Poza tym jutro ślub mojej kuzynki! I moja ukochana turkusowa sukienka ;)
czwartek, 17 czerwca 2010
Umieram. xd
Przepraszam, że nie pisałam, ale nie chciało mi się i nie miałam żadnego powodu, aby to robić.
Wracając do tytułu posta, oczywiście to metafora i nie umieram. Ale jestem potwornie wykończona...nie wysypiam się, nie mogę się skupić, a dziś cholernie głowa mnie boli. Gdy tylko za szybko się poruszę to kręci mi się w głowie i dostaję ten cholerny ból.
NIEDŁUGO WAKACJE!
Ta myśl pozostawia mnie przy życiu.
JUTRO KONCERT!
Yeah! Kilka osób ode mnie z klasy idzie. Bardzo się cieszę. ^^
Polubiłam j. angielski. xdd
Okay, kończę, bo mam znów ten cholerny ból.
Dobranoc! ; ************
PS. Zaczęłam się interesować VOODOO :P
PPS. Zauważyłam, że nadmiernie używam słowa `cholera`, cholera!
PPPS. Jutro koncert! :P
Wracając do tytułu posta, oczywiście to metafora i nie umieram. Ale jestem potwornie wykończona...nie wysypiam się, nie mogę się skupić, a dziś cholernie głowa mnie boli. Gdy tylko za szybko się poruszę to kręci mi się w głowie i dostaję ten cholerny ból.
NIEDŁUGO WAKACJE!
Ta myśl pozostawia mnie przy życiu.
JUTRO KONCERT!
Yeah! Kilka osób ode mnie z klasy idzie. Bardzo się cieszę. ^^
Polubiłam j. angielski. xdd
Okay, kończę, bo mam znów ten cholerny ból.
Dobranoc! ; ************
PS. Zaczęłam się interesować VOODOO :P
PPS. Zauważyłam, że nadmiernie używam słowa `cholera`, cholera!
PPPS. Jutro koncert! :P
poniedziałek, 7 czerwca 2010
O boshe!
Hm... od czego zacząć?
O już wiem. Przepraszam ze nie pisałam ale nie miałam normalnie czasu...
Czwartek 3.06
Boże Ciało. Ładnie było... Z klasy widziałam tylko Michała,i kilka osób ;)
Później grill no i oczywiście...
Jak zwykle!Jak nudy to do MIŚKI ;D
Na rowerek i odbity kuperek xD
Piątek
Z obolałym tyłkiem od czwartkowej przejażdżki przejechałam 10 km rowerkiem ... (w sumie to 20 km bo jeszcze powrót ;)) A reszta dnia leżąc na słońcu ;)
Sobota...
Kolejne poszukiwania sukienki
No a wczoraj ...
Nareszcie się porządnie wyspałam! Znowu pojechałam do Biskupic (tym razem samochodem ...) Cały dzień leżałam na materacu i wygrzewałam się na słoneckuuuu xD
Kiedy mój tata zaczął rozpalać grila przyszła moja kuzynka, pogadałyśmy, no i dała mi fajną kieckę ;) To znaczy ... Kupiła ją przez neta, a jest jej za duża (mi z resztą też ale moja mama ją poprawi ;))
No i dzisiaj...
YEAH! Justine ma 5!! xD Dzisiaj wyniki testu kompetencji z angola! 79/90! Byłam na 2 miejscu w klasie.
...
Ja kończę...
Jestem za bardzo podekscytowana. Na razie ;)
O już wiem. Przepraszam ze nie pisałam ale nie miałam normalnie czasu...
Czwartek 3.06
Boże Ciało. Ładnie było... Z klasy widziałam tylko Michała,i kilka osób ;)
Później grill no i oczywiście...
Jak zwykle!Jak nudy to do MIŚKI ;D
Na rowerek i odbity kuperek xD
Piątek
Z obolałym tyłkiem od czwartkowej przejażdżki przejechałam 10 km rowerkiem ... (w sumie to 20 km bo jeszcze powrót ;)) A reszta dnia leżąc na słońcu ;)
Sobota...
Kolejne poszukiwania sukienki
No a wczoraj ...
Nareszcie się porządnie wyspałam! Znowu pojechałam do Biskupic (tym razem samochodem ...) Cały dzień leżałam na materacu i wygrzewałam się na słoneckuuuu xD
Kiedy mój tata zaczął rozpalać grila przyszła moja kuzynka, pogadałyśmy, no i dała mi fajną kieckę ;) To znaczy ... Kupiła ją przez neta, a jest jej za duża (mi z resztą też ale moja mama ją poprawi ;))
No i dzisiaj...
YEAH! Justine ma 5!! xD Dzisiaj wyniki testu kompetencji z angola! 79/90! Byłam na 2 miejscu w klasie.
...
Ja kończę...
Jestem za bardzo podekscytowana. Na razie ;)
środa, 2 czerwca 2010
Hmmm.

Nie wiem od czego dzisiaj zacząć ...
Może od tego że dzisiaj wszyscy podziwiali moje projekty ...
Tak to na 100% nie jest nudne!
Czasem sobie myślę że mam za bujną wyobraźnię ..
Nie wiem co mam dzisiaj napisać!!!
Kończę bo już mnie głowa boli od myślenia. LoLu! Napisz następną część!!!
Dołączam jeden z moich rysunków ;)
ps! Jest nie za bardzo udany i w realu wygląda dużo lepiej!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
