czwartek, 8 lipca 2010

Moje Przemyślenia... CZĘŚĆ II


Krocząc po tęczy, rozglądała się dookoła siebie. Była bardzo pewna siebie. Gdy "zjechała" z tęczy spostrzegła przed sobą wielkie zarośla. Przedzierając się przez nie, nie spoglądała się za siebie. Słyszała coś, i brnęła do tego. Im była bliżej głosu, tym zaczął robić się wyraźniejszy... Słyszała wyraźne wołanie... "Idź prosto przed siebie, nie oglądaj się!" Z lekką trwogą szła. Nie spostrzegła nawet że jej "sukienka" była we wszystkich kolorach tęczy. Gdy przedarła się przez zarośla, trafiła, na ogromną polanę pełną kwiatów. Nie opodal stał śliczny mały domek. Przed nim stała postać, i cały czas wołała, lecz tym razem " Nie lękaj się! Podejdź bliżej." Nie wiedząc nadal, kto ją woła podeszła powoli do postaci. Im bliżej podchodziła, tym bardziej zaczęła się lękać... To był duch! Ale nie byle jaki... Duch jej zmarłej mamy! Zaczęła biec ile sił w nogach. "Zwolnij..." usłyszała, i spełniła prośbę. Nie zauważyła ze im bliżej podchodziła do ducha, zaczynał coraz bardziej znikać. " Co robić?!" Powtarzała w duchu...

poniedziałek, 5 lipca 2010

Och, Lolcia, Lolcia

co z ciebie wyrośnie?

Coraz częściej nad tym się zastanawiam...

Idę do drugiej klasy gim. i nie myślę o liceum, studiach i innych rzeczach...
nie interesują mnie.

Jestem lekkoduchem.
Jestem książkomaniaczem.
Jestem mlekopijcą.
Jestem owocożercom.
Jestem pseudo pisarką.
Jestem pseudo wampirem.
Jestem pełno etatowym leniem.
Jestem zwolennikiem prawdy.

Chcę wydać własną książkę.
Chcę pisać do jakiegoś magazynu.
Chcę mieć dużo stardollarów.
Chcę mieć zajebiste życie.
Chcę wiedzieć czego chcę.
Chcę się zmienić, ale nie umiem.

Nie jestem egoistką.
Nie jestem arogancka.
Nie jestem ładna.
Nie jestem utalenowana.
Nie jestem pokemonem, emo, scene, metalem, gothem, dresem i innymi subkulturami.
Nie jestem nie miła.
Nie jestem bogata.

A rzeczy, których NIE CHCĘ jest pełno. Nawet nie umiem ich zliczyć.

No więc jestem czymś, co nie można zcharekteryzować.
Coś, co nie wiadomo czym jest. -,-'

Dziękuję za uwagę.
xoxo, Lolciaaa ; ******

środa, 30 czerwca 2010

Moje Przemyślenia ...


Brązowo włosa dziewczyna, ubrana w białą 'sukienkę' idzie przez ulicę do sklepu. Wychodząc z zakupami, patrzy się w stronę słońca, które zostaje zakryte chmurami. Idąc powoli, zaczyna przyśpieszać. Robi się ciemno, lecz nie z powodu późnej pory... Wchodząc na plac, słyszy krzyk dzieci, uciekających do klatek w bloku. Wychodzi z tunelu prowadzącego do wnętrza bloku. Wielka kropla wody spada wprost przed nią. Biegnie do domu. Otwiera drzwi. Zostawia zakupy i idzie do okna. Otwiera je na oścież i wychyla się. No i co? Woda spływa jej po nosie. Ociera rękoma 'łzy' spływające z jej policzków i patrzy w stronę słońca, uśmiechającego się z za chmur. Ona również się Uśmiecha i spogląda do środka domu. Zamyka okno, zanosi zakupy do kuchni, i znów zagląda przez zamknięte okno. Widzi wielką tęcze. Wyglądała jak namalowana. Otwiera okno, staje na niej i idzie na jej drugi koniec ...

poniedziałek, 28 czerwca 2010

yeah!

Idę dzisiaj z mamą i bratankami z placu zabaw.
Jak zwykle z mamą oglądałyśmy wystawy.
Przechodzimy koło lumpeksu.
Jak zwykle mama wchodzi do środka.
Zauważyłam zajebiaszczą torebkę, pasek (z ćwiekami) i spódnicę ETNO.
Miałam tylko 10 zł, a mama portfela nie wzięła, no więc kupiłam tylko pasek.
Taki zajebiaszczy^^
W czarno-czerwone ćwieki. je, je, je. :)
Tylko 5 zł.
Reszta poszła na chipsy i pepsi dla mnie. :P



Wiem, że koszula nie pasuję, ale nie chciało mi się przebierać. :)

niedziela, 27 czerwca 2010

Doszłam do wniosku, że...

... jestem tak zajebista, że każdy kogo lubię zaczyna mnie kopiować.
LOL.
Nie wiedziałam, że jestem taka fajna.

Ej no, ale ludzie. Kopiować?

1. Moje prezentacje.
2. To co mówię.
3. To co pokazuję.
4. To jak się zachowuję.
5. To co sprawia mi przyjemność i było MOIM pomysłem.

Nie chodzi mi tu tylko o moich realnych przyjaciół, ale także internetowych!
No ludzie.
Macie mózg?
To zacznijcie go używać!

Mam nadzieję, że nikogo nie obraziłam, ale musiałam gdzieś się wyżyć!
Mówię wam DOŚĆ TEGO!!!

piątek, 25 czerwca 2010

Koniec roku szkolnego. :D

Yeah. Skończyłam pierwszą klasę gimnazjum i jestem z tego dumna!
Po pierwsze mam najzajedwabiściejsze przyjaciółki na świecie, z którymi byłam dziś w McDonaldzie.
Po drugie byłam z Haribo i jej bratem (Bartkiem) na najzajedwabiściejszym koncercie na świecie!
Po trzecie za 2 tygodnie będę farbować włosy. Ja chcę mieć rude, a moja mama chce mi platynowe pasemka zrobić. -,-'
Po czwarte mam swoje upragnione czarne paznokcie!
Po piąte `SuperStar` kończy mi się dopiero w sierpniu. :DDD

Okay, kończę.
Paaaa. ; ****

PS.Miłych wakacji, Wam życzę!
PPS. To był najlepszy rok szkolny na świecie!


LOLA. ; ************

Koniec Roku!


Yeah! Skończyłam podstawówkę!
xD Ciesze się że są wakacje, ale jak zwykle pewnie miesiąc będę siedziała w domu ;d
No nic! Najważniejsze że znowu mam pasek na świadectwie ;)
I złotą odznakę wzorowego ucznia ;)
Byłam ubrana w czarną spódnice z wysokim stanem i białą koszulę z długim rękawem ;*
No oczywiście tradycją dziewczyn z mojej klasy jest spotkanie po zakończeniu na lodach no i jak zwykle tak było. Ciekawe czy po zakończeniu gimnazjum też będziemy się tak spotykać ...
No nic , muszę kończyć
papa ;**